niedziela, 20 października 2013

Fenomen Yankee Candle

Przyszła jesień, więcej czasu spędzamy w domu z dobrą książką i gorącym ulubionym napojem. Idealnym uzupełnieniem do tej scenki jest oczywiście zapach, który utrzymałby odpowiedni nastrój.

Od jakiegoś czasu, hitem internetu są świece marki Yankee Candle. Już od jakiegoś czasu huczy o nich cały internet, ale ja się skusiłam dopiero teraz, w dobie spędzania wieczorów częściej w domu. Początkowo zastanawiałam się "o co wszystkim chodzi, przecież to zwyczajna świeczka". Uległam temu całemu szaleństwu i będąc ostatnio w Warszawie skusiłam się na zakup. Jako, że ceny są dość powalające postanowiłam zacząć moją świeczkową przygodę od kupna tak zwanych samplerów oraz wosków.
Pierwszy zakup
Sporym szokiem dla mnie, po odpakowaniu okazał się fakt, że woski nie mają knotów! Tego się nie spodziewałam, ale oczywiście nie byłam jedyną nieuświadomioną osobą i w internecie znalazłam instrukcję. Woski pali się oczywiście w kominkach umieszczając pod spodem tealighta. O zapachach nie będę się rozpisywać, ponieważ każdy ma własny gust. Mogę dodać jedynie, że zapachów jest mnóstwo, przy wyborze można dostać zawrotu głowy, ale myślę, że przed zakupem pełnowymiarowej świeczki warto sprawdzić czy nam dany zapach faktycznie pasuje.

Przyznać muszę, że faktycznie- świeczki pachną mocno i ich zapach wypełnia cały nasz dom. Są też dość wydajne- czas palenia się samplera to ok. 15h a wosku 8 h. Wiele osób radzi też, by wosk rozkruszyć na mniejsze części ale wówczas taki kawałek starcza na mniej czasu i przy kolejnym paleniu nie wydziela już zapachów.
Sampler w akcji :)
Czasem zdarza się, że popularna i mocno reklamowana w internecie rzecz okazuje się zupełnym bublem. W przypadku świec Yankee Candle tak nie jest. Faktycznie są one lepsze jakościowo niż świeczki kupowane w popularnych marketach. Czy się skuszę na zakup pełnowymiarowej świeczki w słoiczku? Hmm...w ostatnim tygodniu otwarty został nowy sklep w centrum Poznania oferujący m.in. te świeczki. Może na święta się skuszę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz